Azulejos Sp. z o.o., ul. Puławska 543 lok. 4, 02-884 Warszawa
Płytki boazeria to ceramika ze wzorem listew, sztukaterii albo płyciny – materiał, który udaje stolarkę. Rozwiązanie z pogranicza płytek i dekoracji wnętrz, stosowane tam, gdzie drewniana boazeria wyglądałaby dobrze, ale nie przetrwałaby wilgoci.
Płytki boazeria to w naszym katalogu ponad 50 pozycji, w całości z hiszpańskiej marki Ape, która wyspecjalizowała się w tego typu panelach. Formaty są wydłużone i modułowe – 30×90, 5×30, 15×30 i 15,8×30 cm – tak, żeby po ułożeniu rytm listew biegł przez całą ścianę. Obok paneli z płyciną znajdziesz tu płytki lamele ze wzorem pionowych listew oraz ceramiczne listwy i cokoły do wykończenia krawędzi.
Wykończenie jest matowe, bo chodzi o efekt malowanego drewna, nie ceramiki. Paleta obejmuje biele, beże, błękity, zielenie i czerwienie w tonach charakterystycznych dla klasycznej stolarki.
Wyświetlanie 1–30 z 53 wyników
Boazeria i lamele wróciły do wnętrz razem z modą na nowoczesną klasykę i od razu natrafiły na stary problem: drewno w łazience szybko się niszczy. Pęcznieje przy wannie, siwieje nad umywalką, a w strefie prysznica nie ma racji bytu. Płytki imitujące boazerię rozwiązują to na poziomie materiału – dają ten sam wygląd płyciny i listwy w ceramice, która nie reaguje na parę ani na wodę i myje się jak zwykła płytka.
Efekt zależy od tego, gdzie kończy się panel. Klasyczny układ to boazeria do wysokości około metra, zamknięta listwą, i gładka ściana albo farba powyżej – dokładnie tak, jak prowadzi się stolarkę w tradycyjnym wnętrzu. Wariant drugi to cała ściana w płytkach lamele albo w panelu z płyciną, co dobrze wygląda w sypialni za zagłówkiem i w jadalni. Ważne jest wykończenie górnej krawędzi: bez listwy albo profilu styk wygląda na niedokończony. Panel kończy się dokładnie tam, gdzie go zamkniesz, i to widać z pierwszego spojrzenia.
Z tym wzorem wiąże się jedno ograniczenie, o którym mówimy wprost: płytki lamele i panele z tej kategorii nie są mrozoodporne i są materiałem wyłącznie ściennym, do wnętrz. To nie jest wada konstrukcyjna, tylko konsekwencja przeznaczenia – boazerii nie układa się na podłodze ani na elewacji.
W łazience, w sypialni za zagłówkiem, w przedpokoju, w jadalni i w pralni. Najmocniej działa w pomieszczeniach o klasycznym charakterze, z profilowaną stolarką drzwiową i prostymi, stonowanymi kolorami ścian. W minimalistycznym wnętrzu bywa elementem obcym.
Z pilnowaniem pionu, bo rytm listew bezlitośnie pokazuje każde odchylenie – przy nierównej ścianie konieczne jest wcześniejsze wyrównanie podłoża. Fugę dobierz w kolorze płytki, żeby podział między modułami zniknął i powierzchnia czytała się jako ciągła stolarka. Górną krawędź zamknij ceramiczną listwą lub cokołem z tej samej kolekcji.
Tak i to częsty układ: panel w strefie umywalki albo w dolnej części ściany, a w kabinie prysznicowej gładka płytka w tym samym tonie. Przy takim zestawieniu warto dobrać oba materiały w jednej temperaturze barwy, bo biel ciepła przy bieli chłodnej na jednej ścianie jest od razu widoczna.
Planujesz płytki boazeria w łazience albo za zagłówkiem? Napisz do nas – dobierzemy wysokość panelu, podpowiemy wykończenie krawędzi i sprawdzimy dostępność kolorów.